niedziela, 28 lutego 2010

candy !!!

Uwielbiam candy!
Zwłaszcza, że w ostatnim, w którym brałam udział wygrałam piękny kalendarz! :)
Teraz "walczę" o cudny turkusowy wisior - kto wie, może szczęście mi dopisze?! :)
Zachęcam do odwiedzenia bloga Beaty Goczoł!
Znajdziecie tam naprawdę piękne, orginalne, biżuteryjne ( i nie tylko) cacka!
Pozdrawiam serdecznie!
Trzymajcie kciuki! :)))
http://beatagoczol.blogspot.com/


piątek, 26 lutego 2010

agata w restauracji...

...zasiada elegancko do stołu...
:)


...zastanawia się:  "co by tu wybrać z menu?"...


..."a może to, co tamta pani ?"...


..."właściwie, to jestem już tym znudzona"...


..."pozostanę jednak  przy makaronie z rosołu..."


..."no co...przecież jestem damą!"... 
:)





niedziela, 21 lutego 2010

czwartek, 18 lutego 2010

krystian



Wczoraj odwiedziłam mojego ulubieńca - Krystianka.
Z tej okazji nie mogło się obyć bez małego pstrykania...







:)
Posted by Picasa

wtorek, 16 lutego 2010

mini reportażowo - kolorowo :)


Czasami należy udać się do restauracji...
W towarzystwie przesympatycznej szóstki naszych znajomych Agata czuła się bardzo dobrze, zajmując dostojne miejsce u szczytu stołu.
Początek był jeszcze w miarę elegancki... j.w.

Wystrój knajpy nie odbiegał tego dnia od ogólnie przyjętego trendu... :)





Przy deserku zrobił się już "lekki" chaos i "mały"
nieład wokół nas... :)


Mimo wszystko było bardzo sympatycznie!
Dziękujemy wyrozumiałym znajomym za pomysł i miło spędzony czas! ;)
Kelnerom też dziękujemy !!! :))))
Do Zobaczenia!



piątek, 12 lutego 2010

walentynkowa sesja dla Marc'a...



W związku z nieuchronnie zbliżającymi się Walentynkami, wrzucam kilka fot ze wspomnianej już sesji dla Marc'a.





Reszta zdjęć nadaje się już tylko do jego prywatnego albumu... :)

Posted by Picasa

wtorek, 9 lutego 2010

indianin, królewny i japonka...



I tak, na koniec karnawału wrzucam jeszcze kilka portrecików pierwszoklasistów.


Pozdrawiam Was dzieciaki - słodziaki, dziękuję za to, że tak pięknie i profesjonalnie mi pozowałyście!



Dziękuję też Pani Emili za zaufanie i...
Do zobaczenia na kolejnej klasowej uroczystości!
:)



Posted by Picasa

poniedziałek, 8 lutego 2010

reportażowo - chrzciny Oli



Żeby tu nie było zbyt monotematycznie,  wrzucam migawki z niedzielnej uroczystości rodzinnej - chrzcin mojej małej siostrzenicy Oli.
Miałam okazję sprawdzić jak dam sobie radę "w terenie" z moim "świeżutkim" obiektywem Tamron 17-50 mm :)
Efekty nie są powalające, ale mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej, hi,hi!

Tak się przejęłam rolą, żeby mieć świetne ujęcia, że prawie wpadłam na zakonnicę z wodą święconą... Ksiądz nie omieszkał dodać groźnie, że bez tej wody się raczej nie obejdzie, ale wyrozumiały był, bo pozwolił mi jednak pstrykać... i nagrywać.., bo w lewej ręce kamerę miałam, ha,ha,ha!!!
I co najlepsze.... DAŁAM RADĘ!!! :)))

 

Posted by Picasa

piątek, 5 lutego 2010

pierwsza "A" miała bal...



To była prawdziwa "jazda bez trzymanki"...
Pełna dobrych chęci i zapału, uzbrojona w niezbędny sprzęt -  przystąpiłam do "obfotografowywania" królewien, wojowników, pajacyków i diabełka. Jednakże dość szybko mój zapał zamienił się we frustrację, która z minuty na minutę przybierała coraz większe rozmiary!
Mimo iż modele pięknie pozowali (za co jestem im niezmiernie wdzięczna), to jednak to co działo się w międzyczasie tuż obok, za mną,  nade mną i WSZĘDZIEEEE :))))  było dla mnie "lekko" irytujące!!!
Ale nie należę do tych co łatwo się poddają, więc swoją  misję szczęśliwie doprowadziłam do końca. Następnie pożegnałam się z Panią, nie szczędząc jej słów podziwu i uznania dla trudu jaki wkłada w wychowanie naszych  pociech, zadowolona z efektów pracy opuściłam szkołę.
Dobrze, że kolejny bal przebierańców dopiero za rok..., bo kiedy dotarłam do domu, popadłam w bliżej nieokreślony stan niemocy...:))))))

A dla taaakiego diabelskiego portreciku, warto było ponieść każdą ofiarę....! :)


To tylko część moich pierwszoklasistów - prawda, że pozowali jak rasowi modele, co nie?! :)



Pozdrawiam Was - dzieciaki z Ia!!! Fajnie było!!! :)

 
Posted by Picasa

środa, 3 lutego 2010

karolina


Udało mi się wreszcie "dopaść" Karolinę i pstryknąć jej taki właśnie prosty, kolorowy portecik!
 Koniecznie chciałam tu ją umieścić, bo jak widać Agaty tu dużo, a Karoliny - mało!
Nie było to łatwe, bo córce - pozowanie mamie zdecydowanie się znudziło...

Stylizacja włosów modelki może mieć "trochę do życzenia", ale w takiej właśnie formie wróciła ze szkoły, a ja musiałam szybko korzystać z okazji, bo w każdej chwili mogła mi uciec sprzed obiektywu :))) 
Posted by Picasa