poniedziałek, 31 maja 2010

jola



Jola jest jedną z moich "najwierniejszych fanek", która od zawsze mnie motywowała i zachęcała do działania! :)
W pewne sobotnie popołudnie udało nam się zrealizować sesję zdjęciową, którą planowałyśmy od jakiegoś czasu. 
Jak zwykle wszystko odbywało się dość szybko i bez większej dbałości o szczegóły, bo przemieszczająca się pomiędzy nami Agatka pochłaniała znaczną część uwagi Modelki i fotografa... :)))
 Coś nam jednak z tego wyszło i to w ogromnej mierze dzięki "profesjonalizmowi" Joli, która ze stoickim spokojem obserwowała jak Agata demoluje jej mieszkanie! :)))





















I baaaardzo się cieszę Jolu, że fotki Ci się podobają, i dziękuję za wszystkie Twoje przemiłe
sms-y i maile!!!

W takim razie "do... następnej sesji"! :)



środa, 26 maja 2010

...mamom... :)

                     ... nieustającego śmiechu Waszych pociech,
                              mnóstwa czasu tylko dla nich
                       i ... żeby czas tak szybko nie uciekał... :)













   bo przecież... nie ma jak u mamy...


Pozdrawiam Was moje miłe Mamuśki serdecznie i do "zaś"! :)


niedziela, 23 maja 2010

zdążyłam... :)


Zdążyłam jeszcze odwiedzić Olę, która lada dzień spodziewa się drugiego maluszka! :)
Trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie i pozdrawiam Was serdecznie!








Udało mi się też złapać w biegu małą córeczkę Oli... :)




 ... i na koniec "kinder niespodzianka" :)



środa, 19 maja 2010

Gliwice, 19 maj 2010r.



Musiałam to zobaczyć na własne oczy! Niestety, udało mi się dotrzeć w okolice Politechniki Śląskiej dopiero dzisiaj wieczorem. Widok jaki tam zastałam wywarł na mnie ogromne wrażenie! Te worki z piaskiem...
Sprzęt słaby mam i statywu ze sobą nie miałam, toteż foty nie najlepsze są, ale klimat wg mnie oddają.









niedziela, 16 maja 2010

czwartek, 13 maja 2010

piątek, 7 maja 2010

motorowo

Pewnego niedzielnego popołudnia Karolina oraz jej kuzyni Arek
 i Darek  mieli nie lada gratkę, bo mogli "karnąć" się na motorze!
Dodatkową atrakcją był dla nich ten oryginalny kask i stare gogle! ;)
Zaś ja się wciąż zastanawiam, dlaczego Kierowca tej piekielnej maszyny za nic w świecie nie chciał przewieźć i MNIE...he,he,he!!!:))))

arek

darek

karolina

piekielna maszyna
:)


P.S. Specjalne podziękowania dla Sławka! pzdr :)

wtorek, 4 maja 2010

"roczek" agatki

       W minioną niedzielę uroczyście obchodziliśmy "roczek" Agatki w Kościele p.w.  św. Józefa w Zabrzu. Ten piękny, majestatyczny Kościoł ma dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ tutaj swoje sakramentalne "tak" powiedziała moja mama oraz jej rodzeństwo, to tutaj chrzcili swoje dzieci...
Tradycyjnie i ja, i moja siostra wyszłyśmy tu za mąż i tu ochrzciłyśmy swoje córki...

 Agatka wystapiła tego dnia w koronkowej kreacji uszytej przez moją mamę dwadzieścia trzy lata temu!!! :)
Mama uszyła ją wtedy na dla swojej siostrzenicy Ani, która w tym roku skończy dwadzieścia cztery lata ;)))
Przechowywałyśmy tę sukieneczkę przez cały ten czas, żeby teraz mogła ją założyć właśnie Agatka! :)))

Ale to jeszcze nic takiego, bo kremowy płaszczyk, który Agatka miała na sobie, był kiedyś mój.....hi,hi,hi!!!!!  Pozwólcie, że nie określę tu bliżej wieku tego wdzianka, bo coś go słabo pamiętam...hi, hi,hi!!! :)))




















Na zdjęciach Agata wystąpiła z tatą i swoją chrzestną mamą.
:)